środa, 24 sierpnia 2011

Makijaże Katie Alves

Maja póki co wypoczywa już od paru dni na Krecie (nie mówię o tym panu z telewizji). Nie ma tam stałego dostępu do internetu, więc jestem zmuszona zająć się jej blogiem. Mam nadzieję, że zniesiecie moje towarzystwo. A tak... Zapomniałam się przedstawić, jestem Veronica Kane z zaprzyjaźnionego bloga i zamęczę Was paroma postami o kosmetykach i makijażu.

Na dziś przygotowałam twórczy makijaż Katie Alves. Według mnie jest naprawdę pomysłowy. Gdyby Leonardo da Vinci żył w naszych czasach, na pewno zostałby makijażystą i może bogate kobiety na swych powiekach miałyby wymalowaną podobiznę Mona Lisy?

Już na początku września, czyli po powrocie Mai z Krety, możecie spodziewać się wielu niespodzianek od swojej mentorki (w tym Outfit of the day).

sobota, 13 sierpnia 2011

Zakupy kosmetyczno-ubraniowe.

Hej!
Na początku chciałam wspomnieć, że moja przerwa była spowodowana problemami technicznymi; zapomniałam hasła i e-mailu. Tak wiem, tylko ja jestem do tego zdolna :). Natomiast dzisiaj powracam, pokazując Wam co zakupiłam w przeciągu ostatnich dwóch dni. Musiałam kupić także zeszyty i przybory szkolne, ponieważ 17 sierpnia wylatuję do Grecji, a wracam dokładnie 31. Mam bardzo mało czasu, przez co nie zdołam znaleźć mojej wymarzonej szkolnej torby, myślałam o najnowszej torbie z h&m, ale jednak jest ona zbyt mała.

Najpierw pierścionki, które zakupiłam (od lewej), New Yorker, H&M i z przodu Orsay.

W aldo i reserved kupiłam bransoletkę (aldo), broszkę i pierścionek (reserved).

Dodatkowo pierścionek z aldo, który zauroczył mnie tak bardzo, że pomimo dość wygórowanej ceny, musiałam go wziąć.

Następnie parę lakierów do paznokci. Dwa fiolety (myśląc o jesieni) oraz beż i czerwień.


W końcu zdecydowałam się na wodoodporny tusz One by one z maybelline, mój zakup kierowałam głównie wylotem do Grecji. Maskara była przeceniona, a dodatkowo w prezencie dostałam rewelacyjny pisak do ust tej samej firmy.

I ostatni zakup kosmetyczny to perfumy ,,Zara Rose". Zapachem przypominają, tak jak pewnie wiecie, Dior JaDore.

Teraz przejdziemy do paru ubrań, które udało mi się wyhaczyć. Tunika Orsay:

Dwie rzeczy z TK Maxx, bardzo lubię ten sklep, u mnie jest w Czeladzi:

W zarze, oprócz perfum, zakupiłam tunikę w kolorze szmaragdowym, niestety zdjęcie nie oddaje koloru:

W bershce znalazłam jedynie piękną marynarkę:

Natomiast w New Yorkerze znalazłam tunikę:

Ostatnia rzecz, to kapelusz w stylu retro, z H&M, idealny na jesień:


I to całe moje zakupy,  mam nadzieję, że spędzacie wspaniale wakacje. Postaram się dodać coś przed wyjazdem, ale jeżeli nie, dodam coś we wrześniu, może jakieś zdjęcia z Heraklionu i okolic? :)